Park narodowy – miejsce na „work” i na „travel”

Wielu z nas utożsamia Stany Zjednoczone z Hollywood, znanymi osobami, większym luzem w sposobie bycia i życia niż w Polsce, a także często z ludźmi otyłymi, którzy ciągle objadają się fast foodami. Wszystkie skojarzenia zależne są od tego, czy znamy je tylko z filmów i programów telewizyjnych, bądź też od tego, czy mieliśmy okazję zobaczyć ten kraj na własne oczy. Warto odwiedzając Stany poświęcić trochę czasu na dostrzeżenie piękna terenów jakie się tam znajdują, a przecież są one tak różnorodne. Łączy się z nimi dzika przyroda, jak i również widoki zapierające dech w piersiach. Przy temacie dotyczącym natury w USA na pewno warto wspomnieć o wielu przepięknych parkach narodowych, które się tam znajdują.

Parki narodowe w Stanach powstają dzięki Kongresowi USA, a nad ich opieką czuwa National Park Service, który zajmuje się 58 parkami począwszy od Wysp Dziewiczych, a kończąc na Alasce. Do najbardziej znanych należą: Yellowstone, Grand Canyon, Yosemite, a także Monument Valley, Glacier oraz Carlsbad Caverns.

W każdym parku możemy spotkać strażników parkowych, którzy odpowiedzialni są za utrzymanie porządku w danym parku, poza tym zajmują się również oprowadzaniem turystów oraz opieką nad zwierzętami. Strażnicy parku mają podobne uprawnienia do tych posiadanych przez policję stanową.

Ekolodzy chcą jak najbardziej ograniczyć turystykę w parkach narodowych, ponieważ boją się o naturalne środowisko roślin i zwierząt. Dlatego też wstęp do nich jest płatny, średnia cena to ok. 25 dolarów za samochód osobowy, taki bilet ważny jest od 3 do 7 dni w zależności od tego, w jakim parku się znajdujemy.

Obsługą turystów w parku narodowym może zajmować się tylko jedna firma, musi ona posiadać rządową koncesję. Zajmuje się wtedy prowadzeniem hoteli, kempingów, sklepów z pamiątkami oraz obsługą restauracji. Ponadto dba także o infrastrukturę w danym parku.

Każdy, kto chce pracować w parku może wziąć udział w programie Work & Travel i skorzystać z oferty pracy właśnie w jednym z parków narodowych. To niezwykła okazja rozwoju zainteresowań turystycznych. To okazja do poznania parku, ale także zawiązania międzynarodowych przyjaźni. Praca w parku umożliwia poznanie Stanów od zupełnie innej strony. Parki narodowe to wymarzone miejsce pracy dla osób, które nie przepadają za wielkomiejską atmosferą.

Jeżeli jeszcze zastanawiacie się nad możliwością pracy w parku narodowym, warto przeczytać opinię jednego z uczestników W&T USA w 2013 roku, który pracował w Xanterra Mount Rushmore National Memorial w Północnej Dakocie:

Praca w MR – świetnie, trafiliśmy do Gift Shopu gdzie pracowaliśmy praktycznie z samymi Amerykanami, świetna atmosfera, wszystko dało się z menadżerami załatwić, można było brać urlopy, ludzie wyjeżdżali na dwa tygodnie w trakcie pracy i nikt nie robił z tym problemu. Nie wiem czy kiedykolwiek w życiu byłem tak dobrze traktowany w pracy jak właśnie tam. Praca była różnorodna, często dostawaliśmy różne zadania, sprzedawaliśmy złoto, pracowaliśmy na kasie, pracowaliśmy w magazynie i wiele innych. Pod względem pracy uważam, że trafiliśmy idealnie 🙂

Xanterra to duża korporacja, która aż zaraża profesjonalizmem, naprawdę byłem pod wrażeniem tego jaką atmosferę tworzyli menadżerowie i jak wszyscy zostaliśmy zarażeni pozytywnym podejściem do klienta cokolwiek by się działo.

Mount Rushmore National Memorial

Druga praca – w Keystone może nie ma żadnej ambitnej pracy, głównie jest to housekeeping, a jak komuś się bardziej poszczęści to praca w jakimś barze/restauracji, ale praca jest i tak naprawdę każdy kto chciał ją znaleźć ją znalazł.

Zarobki – jakie stawki są to wiadomo, ale dodam, że my pracując 11 tygodni po 60-70h tygodniowo, mieliśmy wystarczająco, żeby podróżować 3 tygodnie wzdłuż i wszerz, nie oszczędzając, kupić jakieś sprzęty ciuchy i oddać to co pożyczyliśmy na wyjazd rodzicom.

Housing – dwuosobowe pokoje na bardzo fajnym poziomie, nie robią problemu jak się chce z kimś zamieszkać, jak dla mnie nie mogłoby być lepiej 🙂

South Dakota jako obiekt turystyczny – bez szału, szczególnie jak ktoś lubi wielkomiejskie klimaty, ale łatwiej się pracuje od rana do świtu jak się ma świadomość, że niewiele się traci .. 😉 poza tym do Vegas można z rapid city polecieć za 60$ z allegiantair, więc zawsze jest szybka i łatwa droga dostania się we ‚właściwe’ rejony w USA 🙂

Jedzenie – po paru tygodniach okazuje się, ze jest zbyt amerykańskie, ale za tą cenę 3 solidne posiłki – nie trzeba praktycznie nic więcej wydawać.”

Facebook